piątek, 28 marca 2014

Liebster Award



Już byłam pewna, że ominą mnie te pytania z Liebster Award, a tu proszę. Moja ulubienica Brown lubi mnie zaskakiwać. Zazwyczaj nie biorę udział w takich zabawach, bo najzwyczajniej mi się nie chce, ale dobra, nie będę już taką jędzą. Tylko musiałam znowu włączyć swój mózg i wymyśleć pytania.
Jeżeli chodzi o nominacje, też będę musiała się ograniczyć, bo mało opowiadań czytam. Osoby wytypowane poinformuję na ich blogach, a co!
Pytania:
 
1.Skąd wziął się pomysł na fabułę Twojego opowiadania? 
 2.Czy główny bohater/bohaterka jest do Ciebie podobny? W jaki sposób? 
 3.Wolisz ckliwe historie miłosne czy te perwersyjne? 
 4.Czy jakaś książka/film/piosenka zainspirowała Cię do pisania? Jak tak, to co i jaki ma tytuł.
5.Co rozumiesz przez bycie Alien?
6.Czy uważasz, że Bill to święta dziewica, czy dobry aktor? Dlaczego?
7.Dużo książek czytasz? Jak tak, to co możesz polecić? 
8.Co myślisz na temat Twincestów?
9.Jakiej muzyki/wykonawców lubisz słuchać?
10.Czego nie lubisz w opowiadaniach?
11.Yyyyy…masz zwierzaka? Jak tak, to opowiedz o nim xD

Odpowiedzi ( teraz będzie jazda):

1. Wolisz pisać przy muzyce, czy w ciszy?
 To zależy od mojego humoru. Czasami mnie to rozprasza, a czasami pomaga. Na ogół wolę spokój, bo łatwo piosenka, a właściwie gatunek, mnie rozprasza.

2. Dlaczego piszesz?
Jest to zajęcie, które pozwala mi się oderwać od rzeczywistości. Daje mi…wolność słowa (?), z której rzadko na co dzień mogę korzystać.

3. Uważasz siebie za Alien? Dlaczego tak/nie?
To zależy, co przez to się rozumie. Jeżeli chodzi o to, że pod każdym zdjęciem Tokio Hotel zamieszczanym np. na Facebooku mam wypisywać, jacy to oni nie są cudowni, seksowni, że ich kocham, to nie. Jeżeli chodzi o ich muzykę i przynależność do grupy, której teksty piosenek naprowadziły na odpowiednie tory, to tak, mogę nazywać się Alien.

4. Jak zaczęłaś swoją przygodę z pisaniem?
Hmmm…to było jeszcze jakoś w podstawówce! Dorwałam na forum jakieś blogi, zaczęłam czytać. To było takie nagłe – czemu ja nie mogę zacząć tego robić? I tak Klaudia zaczęła przelewać swoje wyobrażenia do zeszytów, chowanych pod łóżkiem i zarywała noce.

5. Jaka tematyka książki najbardziej Cię interesuje?
Ostatnio często zaglądam na działy z erotyką. Tak, ja niegrzeczna baba. Pod względem książek, to ja chyba podążam z falą. Był szał na wampiry – czytałam książki o nich, był szał na Greya – zaczęłam sięgać po książki o tej tematyce. To pewnie dlatego, że nic ciekawszego nie wychodzi w tych okresach.

6. Jak bardzo Twoi bohaterowie Cię przypominają?
Na tym blogu, Bian kompletnie mnie nie przypomina. Rzuciłam się na głęboką wodę. Moja bohaterka jest tym typem kobiety, której ja się wystrzegam. Nie jestem niestabilna emocjonalnie, nikt mnie nie prowadzi za rączkę i jestem asertywna. Sądzę, że w kontynuacji bohaterka będzie tym typem, który będzie bardzo podobny do mnie.

7. Czy sugerujesz się podpowiedziami czytelników w kwestii fabuły Twojej historii?
Czasami tak, czasami nie. Zdarza się, że naprowadza mnie to, na to co chciałam osiągnąć, ale zabrakło mi tego pomysłu i bach! Ktoś mi napisał, jak chciałby żeby było, a ja zacieram ręce i zabieram się za pisanie. Na ogół lubię odwracać kota ogonem i robię na przekór :)

8. Czy jesteś zadowolona z tego, co tworzysz, czy sądzisz, że mogłabyś coś zrobić lepiej? Dlaczego?
Jestem narwaną osobą. Piszę, piszę, piszę, wrzucam odcinek, a jak czytam go jakiś czas później, to stukam się po głowie i zastanawiam, jak ja mogłam to wrzucić?! Wiem, że bardziej muszę skupić się na korekcie, bo na to często nie zwracam uwagi oraz pilnować się z dialogami. Czytelnik nie ma w głowie tego, co ja, pisząc to. No i jeszcze muszę popracować nad długością odcinków.

9. Masz jakieś hobby poza pisaniem? Jeśli tak – dlaczego Cię to kręci?
Bardzo lubię czytać. Jeżeli coś mnie wciągnie, to potrafię zarwać nockę, bo mi mało.  Dlaczego mnie kręci? Prowadzę dość nudne życie (pomijając przygody na imprezach), więc to jest dla mnie jakieś oderwanie od rutyny. No i lubię gotować. To chyba rodzinne, bo mam dużo kucharek i kucharzy w rodzinie czy znajomych.

10. Gdybyś mogła wybrać, wolałabyś być kompletnie zła czy kompletnie dobra? Dlaczego?
I teraz mi się przypominają pytania policyjnej pani psycholog, która zaserwowała mi namiastkę egzaminu. Na szczęście tu nie muszę być wzorem cnót. Podejrzewam, że wolałabym być tą złą. Mówi się, że dobro zawsze zwycięży, więc liczyłabym na to, że znajdzie się ktoś taki, kto otworzy mi oczy i pozwoli odetchnąć po tym co robiłam. Brown, to chyba przez Ciebie tak myślę!

11. Co przeszkadza Ci w czytaniu? Co sprawia, że odkładasz książkę/wyłączasz stronę bloga?
Jeżeli chodzi o książki, to nie lubię ciągłego biadolenia – tak, to było w Greyu, ale i tak się przemęczyłam i przeczytałam, bo wiedziałam, że czekają mnie lepsze momenty. I nie lubię czytać biografii. Blogi…wyłączę od razu, gdy razi mnie szablon czy na siłę ktoś wciska swoją muzykę. No nie i jeszcze raz nie! Nie cierpię też, jak ktoś kombinuje z czcionką i ja muszę siedzieć z nosem w monitorze, żeby coś przeczytać. Irytuje mnie też, jak ktoś piszę „ Jak nie będzie minimum 10 komentarzy, to nie wstawię nowego odcinka” WTF?! Jak widzę twincest to też wychodzę, nie lubię tego czytać. Nie lubię też jak są „suche” dialogi, banalny wątek i chyba nic więcej sobie w tej chwili nie przypomnę.

Nominowani:  

I zapraszam na 11 odcinek!